Słodkie cytryny, mówi się kiedy mówimy, że wolimy rzeczy, które są nie te, o których śnimy.
Wczoraj przybyłam do miasta G. jeszcze po ostatnią turę moich rzeczy. Kocham moje mieszkanko, i już nie mogę się doczekać jutrzejszego castingu i nowego sezonu w studio FPC. ;-) Czy na uczelnię mi się śpieszy ? A bo ja wiem, fakt. Moje mordki z chęcią zobaczę :). Ogólnie ogarniam już wszystko tak, by było zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Muszę jeszcze pojechać do Majka po moje rzeczy, które czekały na mnie całe lato w jej piwnicy :). Jak będę miała więcej wolnego czasu, to coś naskrobię.
N.
napisz coś nowego :* kamczi
OdpowiedzUsuń