Powyżej widać efekty mojej nudy. Mój humor dzis prawdę powiedziawszy kulał na jedną nogę, ale zdecydowałam, że nie pójdę spać. Nasze mieszkanko, tj. moje i MJ jest małe, ale cudne. Wszystko jest nowe, po remoncie, meble, AGD. Dodatkowo jest klimatyczne oswietlone punktówkami, co wieczorem wygląda dosć przytulnie. Na wizualizacji znajdują się dodatki takie jak książki, owoce, pomidory (za którymi nie przepadam;p ), swieczki, których w tym momencie nie ma w tym mieszkanku, ale które posiadam, bo jestem chora na punkcie dodatków :)! Uważam, że każde przeciętne miejsce może mieć styl, duszę i charakter. Wystarczy tylko kobieca ręka i trochę pomysłów.
Nie mogę się doczekać kiedy się wprowadzimy:) Czuję, że przez pierwszy tydzień lub dwa będę trochę sapała wchodząc na czwarte piętro, bo to nie lada wyczyn dla dziewczyny, która przez 20 lat mieszkała na parterze :). Ale to w sumie dobrze, kondycja będzie lepsza a i moja dupka na tym zyska :) Niedługo zapewnę zrobię jeszcze wizualizację łazienki i sypialni.:). Ogólnie na projekcie nie jest wszystko kropka w kropkę, wiadomo :) Szafa jest wbudowana z lustrami, ta typowo przedpokojowa to po prostu wysoka półka na buty ( mam nadzieję, że pomiesci nasze wszystkie buciki, bo samych adidasów mam tyle, że na palcach obu rąk nie zliczę :) ), półek przy lodówce nie ma, są za to wnęki, pomalowane na ten sam kolor, co kuchnia.
Co tu dużo mówić, zakochałam się w tym mieszkanku od pierwszego wejrzenia i mam wielką nadzieję, że będzie nam się tam dobrze mieszkało, uczyło i imprezowało :)
Miłego wieczorku,
N.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz