środa, 16 lutego 2011

holding you down

holding you down

Why you doin me so wrong ?
I just keep holdin you down


Właśnie zrozumiałam ważną rzecz. Udało mi się.
Żyję nie po to, żeby przeżyć.
Żyję by żyć.
Mam w życiu jakiś tam cel, do którego małymi krokami dążę.
Ale codziennie spełnia się jakaś część marzenia, część mnie.
Śmiało mogę powiedzieć, że jestem dziewczyną spełnioną.
Robię to - co kocham, choć nie zawsze było łatwo.
Wiem w czym jestem dobra,
Fakt - czasem mam dni, że jestem warzywem i nic mi się nie chce robić,
ale jest parę rzeczy, które naprawdę sprawiają mi przyjemność,
jak np taniec, rysowanie, malowanie czy nawet plecenie tych warkoczyków.
Nie każdy miał tyle szczęścia co ja,  i nie każdy ma swoją pasję.
Myślę, że sęk jest w tym - że ja szukałam.
Chodziłam na jakieś tańce towarzyskie, na harcerstwo, do chórku jakiegoś ;P
ale okazało się że jaki taki taniec towarzyski średnio mnie wtedy interesował
harcerstwo było fajne, ale po rozpadzie mojej drużyny znikło z mojego życia
a śpiewać po prostu nie potrafię i nigdy nie będę więc zostawiam to tym - którzy są w tym dobrzy.


Szukajcie, a znajdziecie :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz