sobota, 25 sierpnia 2012

Sat Evening

Jednak zmotywowałam się i wyszłam na miasto. Poszłam polować na jakąś ciepłą bluzę z kapturem, bo pogoda ostatnio niezbyt dopisuje, a także na snap back czerwony lub błękitny. Bluzę upolowałam i to przecenioną ( pokazałabym, ale musiałam zaprać rękawek - stąd przecena). Zwykła czarno-biała bluza baseballówka, o której zawsze marzyłam, a nie mogłam sobie na nią pozwolić finansowo. Myślałam jeszcze o jakichś kolorowych leginsach do tańca i do pośmigania do pracy, ale niestety żadne mnie nie urzekły. Podoba mi się zamysł galaxy, ale te które widziałam, wyglądały bardziej na poplamione. Danio kupiła sobie świetne kolorowe w New Look'u z azteckim wzorem, które na prawdę są przegenialne. Co więcej... czapki nie kupiłam, bo żadna nie odpowiadała moim kryteriom, aczkolwiek umówiłam się z przemiłym panem, że jak będzie miał taką przy dostawie, zachowa ją dla mnie i kupię ją w następny weekendzior, który zapowiada się przezajebiście;P. Jak to z nami bywa, nie mogłyśmy się powstrzymać przed wstąpieniem do New Look'a. Tym razem nie zrobiłam prezentu sobie, lecz mamie :-). Mam jeszcze kilka pomysłów na podarunki dla niej, które zrealizuję za tydzień. Właśnie, za tydzień będzie wielka sobota zakupów. To będą największe moje chyba zakupy w życiu, zamierzam wydać swoją całą tygodniówkę i mdleć od naręczy toreb :-). Rozpusta na całego, a co ! Nie pokażę Wam listy moich must have'ów, pokażę Wam rzeczy po ich zakupieniu. Jednak prezentuje Wam kilka rzeczy, które chcę mieć w swojej szafie i mam nadzieję, że coś wybiorę.


Mówią na to oficerki, ale one ponoć wyglądają inaczej. Jedno jest pewne, podoba mi się zamysł takich butów, nie wiem jak będę czuła się w tych konkretnych z FOREVER 21, ale to sprawdzę za tydzień. Potrzebne mi są jakieś butki na względnie płaskim obcasie, które jednak nie będą adidasami, a pozwolą mi jednocześnie na szybkie poruszanie i nieco mniej sportowy image.

Nie mam zielonego pojęcia czy upoluję tą koszulę. Ostatnio mam cholerną słabość do jeansowych okryć. Wygrzebałam z szafy stare kurtki jeansowe, a niektóre z nich przerobiłam na kamizelki. Dzięki temu mam już białą, czerwoną, jasny błękit i granat. Z kolei ta koszula wygląda bardzo efektownie. Wiem, wiem, mogłabym ją zrobić sama, ale szczerze powiedziawszy nie mam czasu na takie zabawy teraz.


Taki krój powinien mieć nazwę Małki krój. Kocham takie bluzki i mogłabym mieć ich milion :-) . 




Powyżej bluzki i koszule, bardziej z tych eleganckich. Każdy kto mnie zna, wie, że w takim wydaniu niezwykle rzadko można mnie spotkać, jednak wiadomo, czasami życie zmusza mnie do nałożenia czegoś z półki dla "Dojrzałych". Mowa o egzaminach czy jakichś imprezach rodzinnych, gdzie nakładanie bluzy jest zabronione.

Kolejna alternatywa dla tych płaskich butków, o których mówiłam wcześniej. Te z kolei są z New Look'a. Nigdy takich nie nosiłam, nie wiem więc jak będę się w nich czuła, ale sprawdzę to na pewno.

I ostatnia w tej notce. Kurtka z jakiejś tam pseudo skóry. Kiedy były szalenie modne, nie miałam na nią kasy. Myślę jednak że  to ponadczasowe ubranie, które pasuje do wielu outfitów, tych eleganckich i tych bardziej na luzie :-).


To by było chyba na tyle w tym poście, nic ciekawego w sumie, ale Kama przynajmniej będzie miała jakąś rozrywkę w pracy :) Pozdrawiam;p

5 komentarzy:

  1. Ciuchy galaxy również są moim must have-może kiedyś się uda ;)
    I co do tej kurtki też uważam,że nadaje się do wszystkiego i nie zmarnujesz ani grosza na nią bo są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Małki za umilenie mi nocki :*
    ~kamcziq

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawa notka i ogólnie to fajny blog!]
    zapraszam także do mnie,
    może obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne bluzki ♥ ja w takich gustuje !
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  5. swietne bluzki, spodniczka na 3 zdjęciu od konca tez jest bardzo ladna:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń