piątek, 17 sierpnia 2012

Still believe in magic






Dwa kawałki oraz dwa filmiki które mogę męczyć, a męczyć. 
Co u mnie ? W Anglii teraz pogoda zbytnio nie dopisuje, na skutek czego czuję, że zaraz oczy mi wyjdą. Z dietą miałam mały kryzys, bo ciężko jest jeść to, co musisz, a czego nie koniecznie lubisz, kiedy wszyscy dookoła wpierniczają owoce i słodycze, które tak kocham. Jednak minęła mi faza na słodycze, i szczerze, to mimo tak szerokiego asortymentu po kryzysie i przejedzeniu totalnie mi minęło. Od poniedziałku zaczynam nową pracę, a dzisiejszy ranek spędziłam oglądając Trace i jedząc śniadanko. Radosna nowina sprawiła, że uśmiecham się dziś cały dzień, poza tym dostałam dzisiaj swoją wypłatę, za moje 3 dni pracy i troszkę się obkupiłam. Niestety moja lista jest jeszcze długa;P W wolnych chwilach oglądamy z Justyną zajebisty serial. Jeżeli lubisz piękne, silne kobiety, ich perypetie życiowe, piękne ubrania, dobrą muzykę i przewijające się gwiazdy muzyki w odcinkach to serial Single Ladies jest dla Ciebie. ! Link do wszystkich odcinków, które do tej pory wyszły: http://www.free-tv-video-online.me/internet/single_ladies/index.html . Niestety jak dotąd wypuszczono  tylko dwa sezony, więc kiedy skończymy ostatni odcinek przełożymy się na The hills, bo wyszedł już ostatni sezon :-). Co po za tym u mnie? Nic ciekawego, na prawdę. Moje życie nie zmieniło się za bardzo. Jestem wciąż  tą samą Małki, którą byłam miesiąc temu. Tęsknię za domem, chcę już znaleźć nowe gniazdko na  trzeci rok i zacząć tańczyć, bo strasznie mi tęskno do tego. 

Zamieszczam foteczki z dzisiejszego dnia, oraz z moich zakupów. Pierduły typu szampony do włosów i podpaski sobie daruję;P



 Płyty... nie muszę wiele tłumaczyć, dobre płytki, które cenię i które muszę mieć w swojej kolekcji. Co więcej, musi do nich dołączyć jeszcze czwórka Beyonce i krążek Emeli Sande, który męczę już bardzo długo. 

 Nie miałam w planach TOTALNIE. W planach miałam, i dalej mam błękitny i czerwony snap back. Ten zakup był pod wpływem chwili i emocji :-).



Kolczyki. Kolczyki. Każdy kto mnie zna, wie, że to moja choroba. Miałam farta dzisiaj, bo w New Look'u jest promo, jeden kupujesz, drugi masz darmo. :-) I opaska/warkocz z H&M, proste, stare jak świat, pamiętam zza czasów dzieciństwa. Potrafi dodać zwykłej fryzurze uroku:-)


Kolejne koczyki, tym razem z River Island. Spodobały mi się, bo są delikatne i tak długie że dotykają obojczyków.


Kosmetyki, nie ma co opowiadać;P Ten różowy błyszczyk z Rimmela mam już 4 raz. ( Pierwszy zgubiłam na dyskotece w legendarnym i nieistniejącym dziś już białostockim lofcie, drugi raz, ten sam błyszczyk zgubiłam będąc z chłopakiem na spacerze, a żeby kupić identyczny musiałam kupić cały zestaw kosmetyków z Dove, tak jestem powalona, ale ten smak i zapach mnie osłabia;P, trzeci kupiłam na Allegro, ale to nie był już ten sam,,.;P:( Ogólnie nie mogłam go nigdzie już znaleźć, myślałam, że może już wycofali z produkcji, ale tu ku mojemu zaskoczeniu jest w Anglii. :D. Wiem jestem powalona :P ). Dwa róże do policzków, jeden różowy, drugi pomarańczowy. Klasyczne cienie brązowe, i bezbarwny błyszczyk, który mega dłuuuuugo się trzyma. 


Buty. W ogóle nie miałam zamiaru ich kupić. ALE. Ale moje białe AF1 pękły i mają dziurę hehe, więc nie miałam wyjścia. W must have'ach mam inne trzy pary, ale te akurat były po taniości, więc skoro potrzebowałam jakichkolwiek na gwałt, wybrałam te.


Plecaczek. Młodzież ma tutaj bzika na punkcie tych plecaczków tak samo, jak w Polsce jest faza na Vansy. W zamierzeniu chciałam kupić różowy albo fioletowy z Nike, jednak szary, oldschoolowy z McKenzie wygrał:-).


I oto mój zajebisty zakup. Falownica. Nie gofrownica, nie prostownica. Falownica. Kiedyś były mega drogie, teraz co prawda widziałam już na allegro, że cena spadła. Ja kupiłam w promocji :-). Z natury moje włosy są ciężkie i oklapłe, więc takie fale dodadzą im objętości, i mam nadzieję trochę uroku :-).


To tyle na razie z mojej rozpusty w wielkim świecie. Tęsknię za domem ! I za moimi mordkami ! Loveeee ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz