piątek, 25 marca 2011

mrs Stonem

Take it all 
or
leave me alone !
 





"Sometimes I think I was born backwards... you know, come out of my mum the wrong way. I hear words go past me backwards. The people I should love, I hate, and the people I hate..." 


Właśnie. Lepiej tego bym nie ujęła.


Z życiem jest jak z malowaniem. Niczego nie zetrzesz gumką tak jak w szkicu, musisz albo zostawić to tak jak jest - albo to czymś zamazać. Masz też inną opcję - zamienić coś na pozór złego w coś lepszego. Zawsze jest jakieś wyjście. Sprawy czarne jak smoła z czasem blakną, biel zaś żółknie. Omsnie Ci się ręka i całą swoją dotychczasową pracę możesz przekreślić w mgnieniu oka. Trzeba być ostrożnym. Trzeba dystansu - nie wszystko na raz kochanie. Czasem trzeba przespać się z czymś [ z czymś - nie kimś :) ] żeby następnego dnia w nowym świetle zobaczyć swoje błędy, ochłonąć, odpocząć, przemyśleć sobie wszystko. Nie ma pośpiechu, nigdzie nie uciekamy. 


Dlaczego jesteśmy tak pokręceni ? Tacy zawili. Dlaczego tak cholernie komplikujemy sobie życie ?




Nie to nie separacja. Bo widzisz... my nie jesteśmy małżeństwem. 



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz