sobota, 3 lipca 2010

exams day Ist.

Chowam twarz za aviatorkami, żeby wyglądać jak najbardziej anonimowo. I tak się czuję. Nikt się do nikogo nie uśmiecha, nikt nie macha. Wszyscy czekają

Odbieram swój brystol, czekam na Blondynę. W międzyczasie rozglądam się. Hmmmm. Inaczej to sobie wyobrażałam. A tu: ogromna hala, krzesła ustawione w kręgach. Około 6-8miu. W jednym ok. 15 osób. Wybieramy drugi po lewej, siadamy, rozglądamy się niepewnie. Spoko, w naszym kręgu większość dziewczyn, oprócz chłopaka i jednego osobnika, którego płeć początkowo ciężko było mi zidentyfikować ze względu na jego włosy.

Pan otwiera kopertę. Czyta polecenie. OMG. LOl. LOL2982382489374.

* Narysuj przedstawioną poniżej bryłę w perspektywie lub aksonometrii w lewym dolnym rogu w kwadracie o wym. 12 cm x 12 cm.

[ WTF ? 1 ) kurwa co to jest ta aksonometria ;P ? 2 ) skąd my tu kurwa linijkę weźmiemy :D ? Robimy z Blondyną dobrą minę do złej gry, że niby wiemy ocb. Ale ja po chwili wymiękam. Pierdolę. Szkoda czasu, poza tym - ta bryła to jakaś kurwa z kosmosu była. Tam też tak się zbulwersowałam, że klnęłam co nie miara i Paulina musiała mnie uciszać ;p ]

** Wyobraź sobie bryłę wykonaną z gipsu ustawioną na postumencie o wysokości 1m w galerii sztuki, umieść tam 2 postacie.

[ Mam sobie wyobrazić JAKĄŚ bryłę? Czy tamtą z tego cholernego dolnego lewego rogu ? A co tam. Chuj z tym i tak bym nie wiedziała jak ją narysować, rysujemy co innego. Staram się przybrać więcej obrotów na minutę, bo czas płynie szybko i nieubłagalnie. A konkurencja nie śpi.  patrzę w lewo, i muszę zbierać koparę z podłogi. Laska ciut nie Picasso. Paulina, co my tu kurwa robimy? - Też nie wiem, matka chyba zapłaciła 120 zetów za to żebym się poopalała ( dach był przeszklony ).


Wychodzimy z budynku i stwierdzamy, że nie wiemy co sobie kurde myślałyśmy
Ja śmieję się, że nie mamy po co przychodzić na 2 część po południu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz