sobota, 3 lipca 2010

exams day Ist part II.

Szybki dobry obiad. Bez kielicha, nie tym razem. Wsiadam znowu w 5tkę, jadę pod Gołębia. Tym razem idę na ustalone miejsce pewnym krokiem.

Zadanie 1. Narysuj w przestrzeni miejskiej przystanek autobusowy, na którym chciałbyś czekać na swój transport.

Lol. Pierwsza myśl ? Dobrze, że nie dworzec. Szybko rozrysowałam linie do perspektywy, i zaczęłam zapełniać kartkę. wciąż walczyłam. przystanek był w sumie mega zwykły, za mało czasu miałam, żeby go dopieścić. Taki najzwyklejszy, realny. Patrząc na inne prace... Omg. Jakieś palmy i nie wiadomo co. Dla mnie przydałoby się tylko wygodne oparcie, dobra muzyka, daszek nad głową. Nic górnolotnego, ale tak się zestresowałam, że musiałam zapalić papierosa.

 M. była aż w szoku, " co wam takiego dali że nawet N. pali?"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz