wtorek, 27 lipca 2010
poniedziałek, 26 lipca 2010
niedziela, 25 lipca 2010
Californication
'co ja kurwa wyrabiam, myślałam sobie.
Miałam ostatnią szansę, żeby skręcić, ale nie, nie zrobiłam tego.
Było tak drętwo, tak nienaturalnie, jak nie my. przyjęłam strategię nicniemówienia, żeby nie zdradzić się.
czuję, jak odchyla moje włosy, wąchając je i dotykając szyi.
Dreszcze przebiegają mi przez cały kręgosłup. Nie dam rady.
Ale nie - od dziś jestem egoistką. Oszukuję się, bo wiem, że cały świat bym mu oddała. rozum powiedział mi, że nie tym razem.
Nie będę jedną z wielu.
Miałam ostatnią szansę, żeby skręcić, ale nie, nie zrobiłam tego.
Było tak drętwo, tak nienaturalnie, jak nie my. przyjęłam strategię nicniemówienia, żeby nie zdradzić się.
czuję, jak odchyla moje włosy, wąchając je i dotykając szyi.
Dreszcze przebiegają mi przez cały kręgosłup. Nie dam rady.
Ale nie - od dziś jestem egoistką. Oszukuję się, bo wiem, że cały świat bym mu oddała. rozum powiedział mi, że nie tym razem.
Nie będę jedną z wielu.
The boy who murdered the love.
Diana Vickers - The boy who murdered the love.mp3
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
Znowu.
Kiedy ja mam weekend i nie pracuję to cholerne słońce musi zrobić sobie wolne także !
Stwierdziłam, że dziś nie będę ścieliła łóżka, a co mi tam ! Jestem wyzwoloną singielką, w dodatku kobietą pracującą. W weekend mogę sobie zaszaleć nieścieleniem łóżka czy nieustawieniem butów! Po całonocnym słuchaniu Alicii włączyłam sobie Sie, a potem Aaliye, przebrałam się w koszulę, wyciągnęłam płótno i sztalugę, znalazłam dawno zapomniane pędzle i dokończyłam obraz.
Kiedy wracasz?
Jutro rano.
Aha.
You encourage my desire
Then you put the arrow in my back
Then you put the arrow in my back
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
Znowu.
Kiedy ja mam weekend i nie pracuję to cholerne słońce musi zrobić sobie wolne także !
Stwierdziłam, że dziś nie będę ścieliła łóżka, a co mi tam ! Jestem wyzwoloną singielką, w dodatku kobietą pracującą. W weekend mogę sobie zaszaleć nieścieleniem łóżka czy nieustawieniem butów! Po całonocnym słuchaniu Alicii włączyłam sobie Sie, a potem Aaliye, przebrałam się w koszulę, wyciągnęłam płótno i sztalugę, znalazłam dawno zapomniane pędzle i dokończyłam obraz.
Kiedy wracasz?
Jutro rano.
Aha.
sobota, 24 lipca 2010
Life before her eyes
Obejrzałam świetny film z Umą Thurman. 'Life before her eyes. '
Czym jesteśmy w tym całym oceanie dusz ? Czy naprawdę każdy z nas ma jakieś znaczenie ? Czy świat nie będzie dalej istniał bez jednej jednostki ? Czy to jest tak jak ze związkiem chemicznym? Każdy pierwiastek ma znaczenie ? Czy to tak jak gwiazda we wszechświecie ? Każda tworzy gwiazdozbiór, ale każda kiedyś zgaśnie ?
Czasami mam wrażenie, że ta cała miłość nie istnieje, a my jesteśmy tylko końcem łańcucha pokarmowego, by kiedyś i tak zgnić w ziemi.
Czym jesteśmy w tym całym oceanie dusz ? Czy naprawdę każdy z nas ma jakieś znaczenie ? Czy świat nie będzie dalej istniał bez jednej jednostki ? Czy to jest tak jak ze związkiem chemicznym? Każdy pierwiastek ma znaczenie ? Czy to tak jak gwiazda we wszechświecie ? Każda tworzy gwiazdozbiór, ale każda kiedyś zgaśnie ?
Czasami mam wrażenie, że ta cała miłość nie istnieje, a my jesteśmy tylko końcem łańcucha pokarmowego, by kiedyś i tak zgnić w ziemi.
papieros ma smak życia
Papieros ma smak życia.
I nie smakuje mi.
Wczoraj gra słowna.
Wywołała delikatny uśmiech na moich ustach. Delikatny.
Zobaczymy jak to będzie. Mam nadzieję, że patrząc w moje oczy będziesz żałował.
Szłabym teraz przez ściany do Ciebie.
czwartek, 22 lipca 2010
impossible
I remember years ago...
Someone told me I should take
Caution when it comes to love
Tell them what I hoped would be
I M P O S S I B L E
Someone told me I should take
Caution when it comes to love
Tell them what I hoped would be
I M P O S S I B L E
I did. I did !.
Nie zgodziłam się na ten układ, i'm proud of myself.
To miejsce to będzie bezcenna rzecz kiedyś, średnio co 20 postów nowy on, a po każdym usycham. Powinnam poczytać sobie wstecz, jak z jednego na następny post maleje ilość używanego słowa on i wszelkich jego zamienników.
Nie zgodziłam się na ten układ, i'm proud of myself.
To miejsce to będzie bezcenna rzecz kiedyś, średnio co 20 postów nowy on, a po każdym usycham. Powinnam poczytać sobie wstecz, jak z jednego na następny post maleje ilość używanego słowa on i wszelkich jego zamienników.
Teraz M. jest jego przyjaciółką, to jej wszystko mówi. jej. nie mi.
niedziela, 18 lipca 2010
sobota, 17 lipca 2010
take me. im alive.
był wobec mnie okej.
M. powiedziała, że nie, nie był. Nie przytulał mnie, nie trzymał za rękę, nie całował. No chyba, że po spożyciu napoi alkoholowych. Ała
EVERYTIME I LOOK INSIDE YOUR EYES
YOU MAKE ME WANNA DIE ! !!!
M. powiedziała, że nie, nie był. Nie przytulał mnie, nie trzymał za rękę, nie całował. No chyba, że po spożyciu napoi alkoholowych. Ała
EVERYTIME I LOOK INSIDE YOUR EYES
YOU MAKE ME WANNA DIE ! !!!
ira
Może masz w głowie myśli bardziej szalone niż ja
Może masz skrzydła których by Tobie pozazdrościł ptak
Może masz serce całe ze szlachetnego szkła
Może masz kogoś a może właśnie kogoś Ci brak
Nie płacz, nie płacz, o nie
Może masz skrzydła których by Tobie pozazdrościł ptak
Może masz serce całe ze szlachetnego szkła
Może masz kogoś a może właśnie kogoś Ci brak
Nie płacz, nie płacz, o nie
Zawsze staliśmy z boku i przyglądaliśmy się. Śmialiśmy z tych, którzy nas otaczali. Chcieliśmy odciąć się od tych wszystkich spin, fałszywych uśmiechów. Myślałam, że zdołalibyśmy ukraść księżyc. Dokonać niemożliwego.
the pretty reckless
Wczoraj o 3:20 dźwięk budzika o mało co mnie zabił.
I o 5 już siedziałam w autobusie.
Kierunek : Bstok.
Słuchawki w uszach i music at full blast. Tylko nie wiedziałam, że cały autobus będzie słyszał to, czego słuchałam. Próbowałam zasypiać z większą lub mniejszą skutecznością, żeby ten cholerny czas jakoś szybciej upłynął.
Gdzie myśli się tak dobrze, jak nie w tłumie ludzi w autobusie. "W tłumie też jesteśmy sami" Patrzysz przez okno ale nie widzisz krajobrazu, tylko migawki z własnego życia.
Damn, not again.
Wszystko się pogmatwało - mimo, że niektóre rzeczy się ułożyły. Nie wiem jak sprzątnąć cały ten niematerialny bałagan, który opanował ostatnio moje małe życie.
Wymiotować mi się chce, kiedy pomyślę o nim.
I o nim.
I o nim też.
Najchętniej wywaliłabym telefon idąc lipową przez most.
Jadąc 19 tką uświadomiłam sobie, że odczuję delikatną uglę. A przynajmniej I hope so. Za szybą z wydrapanym hasłem 'chuj' kusiły mnie fontanny, pałac B. i sklepowe witryny.
Dam radę, z nimi czy bez nich.
Kiedy weszłam na mój wydział miliony drzwi trochę mnie przytłoczyły i speszyły, ale póki co, nie ma co się bać, na to będzie czas w październiku.
I o 5 już siedziałam w autobusie.
Kierunek : Bstok.
Słuchawki w uszach i music at full blast. Tylko nie wiedziałam, że cały autobus będzie słyszał to, czego słuchałam. Próbowałam zasypiać z większą lub mniejszą skutecznością, żeby ten cholerny czas jakoś szybciej upłynął.
Gdzie myśli się tak dobrze, jak nie w tłumie ludzi w autobusie. "W tłumie też jesteśmy sami" Patrzysz przez okno ale nie widzisz krajobrazu, tylko migawki z własnego życia.
Damn, not again.
Wszystko się pogmatwało - mimo, że niektóre rzeczy się ułożyły. Nie wiem jak sprzątnąć cały ten niematerialny bałagan, który opanował ostatnio moje małe życie.
Wymiotować mi się chce, kiedy pomyślę o nim.
I o nim.
I o nim też.
Najchętniej wywaliłabym telefon idąc lipową przez most.
Jadąc 19 tką uświadomiłam sobie, że odczuję delikatną uglę. A przynajmniej I hope so. Za szybą z wydrapanym hasłem 'chuj' kusiły mnie fontanny, pałac B. i sklepowe witryny.
Dam radę, z nimi czy bez nich.
Kiedy weszłam na mój wydział miliony drzwi trochę mnie przytłoczyły i speszyły, ale póki co, nie ma co się bać, na to będzie czas w październiku.
środa, 14 lipca 2010
wtorek, 13 lipca 2010
***
Jak można z etapu takiej "miłości" przejść do takiego "Czegoś", czego nazwać nawet nie potrafię ?
Ogólnie jestem już dość zmęczona tym zachowaniem niczym z podstawówki.
Halo ! Jesteśmy dorośli !
Tak, szkoda, że w wielu przypadkach dorosłość nie idzie w parze z dojrzałością.
Mamy ponad 19 lat, a ciągle przyprawiamy sobie rogów.
Patryk opisał nas jednym zdaniem : "Jesteście jak serialowa para, w pierwszym sezonie się rozstajecie, ale w 10tym i tak będziecie razem". A no, aha. Ja życzę mu jak najlepiej - z całego serca. Niech mu się układa z Kate. Nic mi do tego.
We're done, but it's not over.
I'm started again, out to the end of the day.
It keeps getting better.
Don't be afraid, we'll do it together.
Ogólnie jestem już dość zmęczona tym zachowaniem niczym z podstawówki.
Halo ! Jesteśmy dorośli !
Tak, szkoda, że w wielu przypadkach dorosłość nie idzie w parze z dojrzałością.
Mamy ponad 19 lat, a ciągle przyprawiamy sobie rogów.
Patryk opisał nas jednym zdaniem : "Jesteście jak serialowa para, w pierwszym sezonie się rozstajecie, ale w 10tym i tak będziecie razem". A no, aha. Ja życzę mu jak najlepiej - z całego serca. Niech mu się układa z Kate. Nic mi do tego.
We're done, but it's not over.
I'm started again, out to the end of the day.
It keeps getting better.
Don't be afraid, we'll do it together.
ive done it again
Sia - breathe me.mp3
Oglądając serial zrozumiałam jedną bardzo wazną rzecz, mianowicie :
Chłopacy nie tyle bawią się nami, co się nie zakochują.
Nie zakochują się, nie tak często jak my.
Dla nas każdy to "ten",
oni długo szukają "tej".
My ciągniemy coś na siłę, łudzimy się, że może wyciosamy ze związku jakąś iskierkę uczucia. Oszukujemy się. Oni po pewnym czasie czują, że to po prostu nie to, nie Ty.
Oglądając serial zrozumiałam jedną bardzo wazną rzecz, mianowicie :
Chłopacy nie tyle bawią się nami, co się nie zakochują.
Nie zakochują się, nie tak często jak my.
Dla nas każdy to "ten",
oni długo szukają "tej".
My ciągniemy coś na siłę, łudzimy się, że może wyciosamy ze związku jakąś iskierkę uczucia. Oszukujemy się. Oni po pewnym czasie czują, że to po prostu nie to, nie Ty.
To nie ja.
niedziela, 11 lipca 2010
sex and the city
Na jesień będą nowe odcinki Plotkary i 90 210, i can't wait.
Ale teraz... teraz zaczęłam oglądać Seks w wielkim mieście.
Niby taki serial, poruszający sfery seksu, które przez długi czas były okrzyknięte tematem tabu. Jednak dużo tam słusznych spostrzeżeń.
Ale teraz... teraz zaczęłam oglądać Seks w wielkim mieście.
Niby taki serial, poruszający sfery seksu, które przez długi czas były okrzyknięte tematem tabu. Jednak dużo tam słusznych spostrzeżeń.
Kobiety to specjalistki od sztucznośći.
Noszą sztuczne włosy, staniki, a nawet futra.
Zastanawiam się, czy lęk przed samotnością nie pcha nas do sztucznych zachowań.
Może pozorujemy coś więcej niż orgazmy ?
A mianowicie całe związki ?
czy lepiej jest udawać niż być samą ?
Noszą sztuczne włosy, staniki, a nawet futra.
Zastanawiam się, czy lęk przed samotnością nie pcha nas do sztucznych zachowań.
Może pozorujemy coś więcej niż orgazmy ?
A mianowicie całe związki ?
czy lepiej jest udawać niż być samą ?
piątek, 9 lipca 2010
irreaplaceble
Standin in the front yard ....
tellin me how im such a fool...
Talkin bout how ill neva eva find a man like uuuuu
You got me twisted !!!
tellin me how im such a fool...
Talkin bout how ill neva eva find a man like uuuuu
You got me twisted !!!
I can have another u by tomorrow
So dont u ever for a second get to thinkin'
Irreplaceable
Go ahead and get grown
Call up that chick and see if shes home
Oops i bet ya thought that i didnt know ;]
So since im not ur everything
How about ill be nothing
Nothing at all to u
Baby i wont shed a tear for u !!!
I won't lose a wink of sleep
Cause the truth of the matter is
Replaceing u is so easy!!!How about ill be nothing
Nothing at all to u
Baby i wont shed a tear for u !!!
I won't lose a wink of sleep
Cause the truth of the matter is
MAYBE
If something's yours and you let it go
If it comes back to you it was yours all along....
i kiedy zobaczyłam go w drzwiach mojego sklepu, mało zawału nie dostałam.
to nie było bycie razem, dla samego bycia.
i wczoraj się o tym przekonałam.
wracając z chłopakami z kosza zobaczyłam JK i nic mnie nie ruszyło,
50 m dalej spotkaliśmy Chrisa. i moje serce znacznie przyspieszyło
czwartek, 8 lipca 2010
nieważne
Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz?
Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już
Gdy patrzę w twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać
Że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć cię tutaj dziś
Lecz dobrze wiem nie ma nic jak ja i ty
But if the world would stop tonight, would you notice? would you notice?
Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już
Gdy patrzę w twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać
Że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć cię tutaj dziś
Lecz dobrze wiem nie ma nic jak ja i ty
But if the world would stop tonight, would you notice? would you notice?
środa, 7 lipca 2010
mantra
Między nami nie ma nic
A to czego dotykamy o tym nie wie nikt
Pomiędzy ustami przebiega cienka nić
Nie jesteśmy potrzebni sobie by żyć !!!!!!
Rozpędziłam się za bardzo mając cię za number one
A to czego dotykamy o tym nie wie nikt
Pomiędzy ustami przebiega cienka nić
Nie jesteśmy potrzebni sobie by żyć !!!!!!
Rozpędziłam się za bardzo mając cię za number one
Even if you were a million miles away ...
Even if you were a million miles away
I could still feel you in my bed...
I could still feel you in my bed...
Jest ok. Wiadomo - bez fajerwerków, przecież nie jesteśmy razem.
O 4:20 telefon.
"Musiałem odreagować".
Ok.
wtorek, 6 lipca 2010
zbyt dobra II
Nie jesteś dla niego zbyt dobra
To nie jesteś po prostu dla niego
To nie jesteś po prostu dla niego
jest podły ale myślisz o nim.
ride it.
Kobiety.
Powiedzcie mi, dlaczego my nie możemy sobie znaleźć jakiegoś miłego chłopaka ?
Zawsze uczepimy się jakiegoś bad boya
Przeważnie są przystojni, niedostępni, nie do okiełznania, do tego mają nas w dupie,
ale i tak ich chcemy.
I weź zrozum tu kobiety. ? !
Idę położyć się i udawać, że nie czekam na telefon.
Wpadła mi w ucho poniższa nuta, mimo, że słowa ma banalne i w dodatku sprośne.
Powiedzcie mi, dlaczego my nie możemy sobie znaleźć jakiegoś miłego chłopaka ?
Zawsze uczepimy się jakiegoś bad boya
Przeważnie są przystojni, niedostępni, nie do okiełznania, do tego mają nas w dupie,
ale i tak ich chcemy.
I weź zrozum tu kobiety. ? !
Idę położyć się i udawać, że nie czekam na telefon.
Wpadła mi w ucho poniższa nuta, mimo, że słowa ma banalne i w dodatku sprośne.
Ciara - Ride.mp3
1 o'clock, 2 o'clock
3 o'clock, 4....
5 o'clock, 6 o'clock
Baby give me more
poniedziałek, 5 lipca 2010
niedziela, 4 lipca 2010
Tańczę z nią
Eldo Eldo Eldo
Głaszcze mnie jej anioł, ale chętnie bym ją kopnął,
Bo daje mi bezsenność i zabiera mi roztropność.
Oni szepczą jej czule, ale to ja z nią tańczę,
Głaszcze mnie jej anioł, ale chętnie bym ją kopnął,
Bo daje mi bezsenność i zabiera mi roztropność.
Oni szepczą jej czule, ale to ja z nią tańczę,
Plusz Pluszkiejmy
all the crazy shit I did tonight
those will be the best memories
I just wanna let it go for the night
that would be the best therapy for me
those will be the best memories
I just wanna let it go for the night
that would be the best therapy for me
Czuję się... tzn. raczej - nie czuję się.czuję się jakby traktor po mnie w nocy przejechał;P Chciałam zapomnieć o moich fazach dnia, a raczej wieczora poprzedniego, ale bezlitośni wszystko dziś mi przypomnieli:-)
sobota, 3 lipca 2010
OST in Bstok
Po narysowaniu tych nieszczęsnych krzesełek wyszłam z Wydziału Architektury. Szłam Grunwaldzką, później skręciłam w prawo. Nie ogarniałam zbytnio przystanków, nie szkodzi. Koniec języka za przewodnika. Chcę się czegoś napić. Byle szybko. Mijam sklepy. Apteka, szmateks, apteka, rzeźnik, szmateks, apteka. Spożywczy. Mój organizm potrzebuje endorfin. Najchętniej bym go teraz pocałowała.
exams day IInd
Architektura krajobrazu, Boże czy ja nie porywam się z motyką na słońce ?
Przecież to społeczne samobójstwo. Dnia poprzedniego było fajniej, bo P. ze mną była.
A dziś ? Dziś jestem sama, znów wśród nieznanych obcych twarzy.
Wszyscy łypają na mnie spode łba. Tym razem już nie na hali, tylko na mniejszej sali, bo było nas stosunkowo nie dużo.
Fajnie, że poprzedniego dnia na drugiej częsci trochę osób zrezygnowało, zawsze to większe szanse dla nas, right ?
Wybieram najbardziej odległy kąt salki, żeby się nie udusić, siadam, wyjmuję ołówki, które wcześniej tak starannie ostrzyłam. Zdaje mi się, że poza tym budynkiem życie na chwilę się zatrzymało.
Tzn na 2 godziny zegarowe. Obok mnie siada jakaś dziewczyna. Zagadać? Czy nie zagadać ? Zagadać ? Czy siedzieć jak nie mowa przez 120 minut. Zagadam. Nie jest stąd, ale chodziła do szkoły plastycznej. Fak. Widzę, że delikatnie się krępuje, ma jedno oko inne a drugie inne, zielone chyba, tyle, że prawe ma dużą żółtą plamkę. Faza.
Zadanie :
Narysuj z wyobraźni kompozycję dynamiczną złożoną z trzech identycznych przedmiotów wykonanych z drewna. Tymi przedmiotami mogą być do wyboru : trzy taborety, trzy krzesła lub trzy stoliki.
Postaraj się: 1. narysować te przedmioty stosując zasady perspektywy. 2. uwzględnić modelowanie światłocieniowe (walor) oraz fakturę materiału ( teksturę drewna) w jednym z tych przedmiotów, pozostałe mogą być narysowane linearnie. Przedstaw swój pomysł interesująco. Wypełnij możliwie dużym rysunkiem cały arkusz papieru. Możesz posłużyć się rysunkami pomocniczymi.
O jaaaaaaa.........
Trzy krzesła.
Przecież to społeczne samobójstwo. Dnia poprzedniego było fajniej, bo P. ze mną była.
A dziś ? Dziś jestem sama, znów wśród nieznanych obcych twarzy.
Wszyscy łypają na mnie spode łba. Tym razem już nie na hali, tylko na mniejszej sali, bo było nas stosunkowo nie dużo.
Fajnie, że poprzedniego dnia na drugiej częsci trochę osób zrezygnowało, zawsze to większe szanse dla nas, right ?
Wybieram najbardziej odległy kąt salki, żeby się nie udusić, siadam, wyjmuję ołówki, które wcześniej tak starannie ostrzyłam. Zdaje mi się, że poza tym budynkiem życie na chwilę się zatrzymało.
Tzn na 2 godziny zegarowe. Obok mnie siada jakaś dziewczyna. Zagadać? Czy nie zagadać ? Zagadać ? Czy siedzieć jak nie mowa przez 120 minut. Zagadam. Nie jest stąd, ale chodziła do szkoły plastycznej. Fak. Widzę, że delikatnie się krępuje, ma jedno oko inne a drugie inne, zielone chyba, tyle, że prawe ma dużą żółtą plamkę. Faza.
Zadanie :
Narysuj z wyobraźni kompozycję dynamiczną złożoną z trzech identycznych przedmiotów wykonanych z drewna. Tymi przedmiotami mogą być do wyboru : trzy taborety, trzy krzesła lub trzy stoliki.
Postaraj się: 1. narysować te przedmioty stosując zasady perspektywy. 2. uwzględnić modelowanie światłocieniowe (walor) oraz fakturę materiału ( teksturę drewna) w jednym z tych przedmiotów, pozostałe mogą być narysowane linearnie. Przedstaw swój pomysł interesująco. Wypełnij możliwie dużym rysunkiem cały arkusz papieru. Możesz posłużyć się rysunkami pomocniczymi.
O jaaaaaaa.........
Trzy krzesła.
exams day Ist part II.
Szybki dobry obiad. Bez kielicha, nie tym razem. Wsiadam znowu w 5tkę, jadę pod Gołębia. Tym razem idę na ustalone miejsce pewnym krokiem.
Zadanie 1. Narysuj w przestrzeni miejskiej przystanek autobusowy, na którym chciałbyś czekać na swój transport.
Lol. Pierwsza myśl ? Dobrze, że nie dworzec. Szybko rozrysowałam linie do perspektywy, i zaczęłam zapełniać kartkę. wciąż walczyłam. przystanek był w sumie mega zwykły, za mało czasu miałam, żeby go dopieścić. Taki najzwyklejszy, realny. Patrząc na inne prace... Omg. Jakieś palmy i nie wiadomo co. Dla mnie przydałoby się tylko wygodne oparcie, dobra muzyka, daszek nad głową. Nic górnolotnego, ale tak się zestresowałam, że musiałam zapalić papierosa.
M. była aż w szoku, " co wam takiego dali że nawet N. pali?"
Zadanie 1. Narysuj w przestrzeni miejskiej przystanek autobusowy, na którym chciałbyś czekać na swój transport.
Lol. Pierwsza myśl ? Dobrze, że nie dworzec. Szybko rozrysowałam linie do perspektywy, i zaczęłam zapełniać kartkę. wciąż walczyłam. przystanek był w sumie mega zwykły, za mało czasu miałam, żeby go dopieścić. Taki najzwyklejszy, realny. Patrząc na inne prace... Omg. Jakieś palmy i nie wiadomo co. Dla mnie przydałoby się tylko wygodne oparcie, dobra muzyka, daszek nad głową. Nic górnolotnego, ale tak się zestresowałam, że musiałam zapalić papierosa.
M. była aż w szoku, " co wam takiego dali że nawet N. pali?"
exams day Ist.
Chowam twarz za aviatorkami, żeby wyglądać jak najbardziej anonimowo. I tak się czuję. Nikt się do nikogo nie uśmiecha, nikt nie macha. Wszyscy czekają
Odbieram swój brystol, czekam na Blondynę. W międzyczasie rozglądam się. Hmmmm. Inaczej to sobie wyobrażałam. A tu: ogromna hala, krzesła ustawione w kręgach. Około 6-8miu. W jednym ok. 15 osób. Wybieramy drugi po lewej, siadamy, rozglądamy się niepewnie. Spoko, w naszym kręgu większość dziewczyn, oprócz chłopaka i jednego osobnika, którego płeć początkowo ciężko było mi zidentyfikować ze względu na jego włosy.
Pan otwiera kopertę. Czyta polecenie. OMG. LOl. LOL2982382489374.
* Narysuj przedstawioną poniżej bryłę w perspektywie lub aksonometrii w lewym dolnym rogu w kwadracie o wym. 12 cm x 12 cm.
[ WTF ? 1 ) kurwa co to jest ta aksonometria ;P ? 2 ) skąd my tu kurwa linijkę weźmiemy :D ? Robimy z Blondyną dobrą minę do złej gry, że niby wiemy ocb. Ale ja po chwili wymiękam. Pierdolę. Szkoda czasu, poza tym - ta bryła to jakaś kurwa z kosmosu była. Tam też tak się zbulwersowałam, że klnęłam co nie miara i Paulina musiała mnie uciszać ;p ]
** Wyobraź sobie bryłę wykonaną z gipsu ustawioną na postumencie o wysokości 1m w galerii sztuki, umieść tam 2 postacie.
[ Mam sobie wyobrazić JAKĄŚ bryłę? Czy tamtą z tego cholernego dolnego lewego rogu ? A co tam. Chuj z tym i tak bym nie wiedziała jak ją narysować, rysujemy co innego. Staram się przybrać więcej obrotów na minutę, bo czas płynie szybko i nieubłagalnie. A konkurencja nie śpi. patrzę w lewo, i muszę zbierać koparę z podłogi. Laska ciut nie Picasso. Paulina, co my tu kurwa robimy? - Też nie wiem, matka chyba zapłaciła 120 zetów za to żebym się poopalała ( dach był przeszklony ).
Wychodzimy z budynku i stwierdzamy, że nie wiemy co sobie kurde myślałyśmy
Ja śmieję się, że nie mamy po co przychodzić na 2 część po południu.
Odbieram swój brystol, czekam na Blondynę. W międzyczasie rozglądam się. Hmmmm. Inaczej to sobie wyobrażałam. A tu: ogromna hala, krzesła ustawione w kręgach. Około 6-8miu. W jednym ok. 15 osób. Wybieramy drugi po lewej, siadamy, rozglądamy się niepewnie. Spoko, w naszym kręgu większość dziewczyn, oprócz chłopaka i jednego osobnika, którego płeć początkowo ciężko było mi zidentyfikować ze względu na jego włosy.
Pan otwiera kopertę. Czyta polecenie. OMG. LOl. LOL2982382489374.
* Narysuj przedstawioną poniżej bryłę w perspektywie lub aksonometrii w lewym dolnym rogu w kwadracie o wym. 12 cm x 12 cm.
[ WTF ? 1 ) kurwa co to jest ta aksonometria ;P ? 2 ) skąd my tu kurwa linijkę weźmiemy :D ? Robimy z Blondyną dobrą minę do złej gry, że niby wiemy ocb. Ale ja po chwili wymiękam. Pierdolę. Szkoda czasu, poza tym - ta bryła to jakaś kurwa z kosmosu była. Tam też tak się zbulwersowałam, że klnęłam co nie miara i Paulina musiała mnie uciszać ;p ]
** Wyobraź sobie bryłę wykonaną z gipsu ustawioną na postumencie o wysokości 1m w galerii sztuki, umieść tam 2 postacie.
[ Mam sobie wyobrazić JAKĄŚ bryłę? Czy tamtą z tego cholernego dolnego lewego rogu ? A co tam. Chuj z tym i tak bym nie wiedziała jak ją narysować, rysujemy co innego. Staram się przybrać więcej obrotów na minutę, bo czas płynie szybko i nieubłagalnie. A konkurencja nie śpi. patrzę w lewo, i muszę zbierać koparę z podłogi. Laska ciut nie Picasso. Paulina, co my tu kurwa robimy? - Też nie wiem, matka chyba zapłaciła 120 zetów za to żebym się poopalała ( dach był przeszklony ).
Wychodzimy z budynku i stwierdzamy, że nie wiemy co sobie kurde myślałyśmy
Ja śmieję się, że nie mamy po co przychodzić na 2 część po południu.
***
Łał.
Jaka ona śliczna.
Twarzyczka i uśmiech jak sto dolarów.
Love her.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)