czwartek, 6 września 2012

Dearly beloved,
if this love only exists in my dreams don't wake me up ...



Polecam do przeczytania artykuł z onetu pt.  : " Serial czyni nastolatkę": http://film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/artykuly/serial-czyni-nastolatke,2,5223019,wiadomosc.html


A Ty? Z jaką serialową postacią się utożsamiasz? Kim jesteś z Chirurgów? Mer, Christiną, a może Lexi ? Kim z Plotkary ? Sereną, Blair, Vanessą czy Jenny ? 90 210? Naomi ? Silver ? Adriana? Annie ? Ivy ? Każda z nas utożsamia swoje życie z kimś... Czasami stwierdzamy, że chciałybyśmy wyglądać jak Serena, mieć charakter jak Blair, a faceta jak Chuck. 

Ja nie jestem ani długonogą szczupłą Sereną, ani elegancką Blair. Fakt, potrafię utożsamiać się z jakąś fikcyjną postacią, ale ze względu na to co jej przytrafia się w życiu. Rozterki sercowe, problemy w pracy i tym podobne.

A kim jest Natalka ? Szarą myszką, która w nowym, hermetycznym środowisku siedzi cicho jak myszka i słucha muzyki. W głowie analizuje tysiąc spraw, kiedy chce powiedzieć jedno zdanie po angielsku, mimo wiadomych umiejętności po prostu wstydzi się. Pod twardą skorupką jest delikatna osóbka, która tak na prawdę boi się otworzyć. Jejku... jak ja czasami chciałabym być tak spontaniczna jak Justyna i tak łatwo nawiązywać nowe znajomości. Czasami nie ma z tym najmniejszych problemów, ale sprawa wygląda w ogóle inaczej kiedy cała sala oczu patrzy na Ciebie... Gdzie jest moja pewność siebie, ta pewność siebie, która pomaga mi kiedy tańczę ?


1 komentarz:

  1. Przyszła mi do głowy taka myśl, ze może kiedy my inspirujemy się kimś, chcemy żyć jak on i mieć tak zgrabny nosek i długie nogi, ktoś chce być, żyć, czuć jak my...

    OdpowiedzUsuń