środa, 1 września 2010

jutra nie będzie.




Mogłabym tak godzinami patrzeć się na to, jak perfekcyjny jesteś, w każdym calu.


Wiem, wiem  - czytałam książkę i miałam się nie rozczulać. Zdystansowałam się, ale jedne spojrzenie na Ciebie sprawiło, że znowu jestem bezgranicznie Twoja.


Lubię topić się, a potem łapać się brzytwy. 

Mam świadomość, że nie przenosiłbyś dla mnie gór- że nie czujesz do mnie tego samego, co ja do Ciebie.
I czuję tą szpilkę w sercu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz