poniedziałek, 17 maja 2010

dzień przed



Mogłeś mówić - polski
rap kwitnie
Dziś się kończy, sprzedają go jak dziwkę
W pogoni za zyskiem, teraz są nigdzie
Muzyka spontan kontra showbiznes
Przeklinam ojczyznę, debili, hip-hopowców
Chcieli naprawić, czyli zdążyli popsuć
Rap jest w kiosku, masz go w SuperExpressie
W pogoni za prawdą, a nie za seksem



Przez twój shit, przez ten fame
Uwierz mi, cofamy się

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz