twoim największym problemem życiowym jest jaką koszulę masz włożyć rano.
Jesteś cholernym tchórzem, i za każdym razem kiedy coś się psuje,
po prostu uciekasz, i znajdujesz sobie nowy azyl.
Udając, że poprzedni nie istniał.
Więc błagam Cię. Nie pieprz mi o szacunku.
Bo nie mam w sobie ani krzty tego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz