niedziela, 1 sierpnia 2010

coolturalnie

Leżę w kołdrze i słucham Pezeta. Czuję się dziwnie, pustka w środku. Pustka w sercu i mentlik w głowie.


Stałam z Lechem za konsoletą i paliliśmy razem. Wszystkie panny oblugały nas od góry do dołu bez dwóch zdań. ' nowe dupy dja'. Pierdolenie:-)

tłum się zagęszcza, muzyka koi moje serce i pobudza zmysły.

Idzie.
W czarnym full capie i równie czarnym longsleevie.
Jarek - Natalia.

Mój typ, typ złego chłopca.
'Why do good girls like bad guys ?' Szepcze mi do ucha Dmx :-).

Zamawiam wódkę ze spritem, wypalam cieniasa i idziemy na parkiet.
Naughty By Nature;-)



- Koleżanka nie chce z Tobą tańczyć - mówię.
- Kto mówił o koleżance?
- Ja bynajmniej też - ripostuję.

Stoję przy konsolecie. Patrzę jak K. miksuje kawałki i jak przesuwa dłońmi po winylu i konsolecie równocześnie. Igła miarowo krąży po talerzu, ludzie jak zahipnotyzowani w rytm muzyki

I nagle widzę go, stoi i sobie podryguje.
Analogowy facet, w cyfrowym świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz